Aktualności Materiały Analityczne October 9, 2026

"Ryzyka dla inflacji w górę, RPP gotowa do działania" - komentarz Głównego Ekonomisty Deutsche Bank Polska

Cena ropy naftowej Brent, utrzymująca się od drugiej dekady września powyżej poziomu 100 dolarów za baryłkę na skutek zamknięcia cieśniny Ormuz przez Iran i częściowej blokady cieśniny Bab-el-Mandeb przez bojowników Huti jest głównym czynnikiem podnoszącym globalne ceny energii. Blokada cieśniny Ormuz i irańskie ataki na instalacje gazowe w Katarze podniosły ceny LNG. Blokada ukraińskich portów na Morzu Czarnym przez Rosję i ataki na rosyjskie statki na Morzu Czarnym przez Ukrainę, rosyjskie ataki na ukraińską infrastrukturę energetyczną, szlaki logistyczne i przemysł ciężki oraz ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie, porty i ośrodki logistyczne, sygnalizują nową presję na wzrost cen produktów rolnych oraz produktów rafinacji ropy naftowej, w tym oleju napędowego. Ceny metali podstawowych rosną, wraz ze wzrostem zapotrzebowania przemysłu ciężkiego, także w związku z inwestycjami w przemysł obronny. Na te krótko- i średnioterminowe ryzyka dla inflacji nakładają się ryzyka długoterminowe związane z inwestycjami w centra danych i infrastrukturę AI, które zwiększać będą długoterminowe zapotrzebowanie na energię, tereny inwestycyjne i wodę. Jeśli nałożymy na to krajowy trend podnoszenia płacy minimalnej, zwiększający naturalny wzrost wynagrodzeń, wynikający z nadal występującego niedopasowania strukturalnego podaży i popytu na rynku pracy, oraz obserwowanej konkurencji o pracowników ze specjalistycznym doświadczeniem w rozwijających się branżach, widać wyraźnie, że rozkład ryzyk dla inflacji obecnie przesuwa się w górę.

Na rynku polskim, głównym czynnikiem stabilizującym inflację jest kolejna odsłona programu CPN. Kontrola cen detalicznych paliw będzie decydującym czynnikiem wpływającym na dynamikę inflacji w nadchodzących kwartałach i wpływającym na termin podwyżki stóp przez NBP. Ostatnie sygnały napływające z RPP pokazują, że Rada jest obecnie zdecydowanie bardziej jastrzębia niż na posiedzeniu we wrześniu, a wśród członków Rady panuje przekonanie, że bank centralny powinien działać, jeśli nowa projekcja inflacji, która będzie opublikowana na początku listopada, pokaże, że centralna ścieżka inflacji w horyzoncie dwóch lat nie będzie się stabilizować w okolicach środka celu inflacyjnego, czyli 2,5%. Biorąc pod uwagę, że nie widać obecnie, aby wyższe ceny paliw przekładały się w sposób istotny na ceny pozostałych dóbr i usług (według szacunków NBP inflacja bazowa we wrześniu spadła, pomimo wzrostu inflacji konsumenta do 4,0%), czyli że nie występują tzw. efekty drugiej rundy, RPP może mieć więcej czasu przed podjęciem decyzji o podwyżce stóp procentowych, która może nastąpić w pierwszym kwartale 2027 roku. Prognozy inflacji komplikuje zasadnicza nieprzewidywalność czynników geopolitycznych, które, choć to na razie mało prawdopodobne, mogą w horyzoncie jednego lub dwóch kwartałów, zmienić rozkład ryzyk dla inflacji, jeśli wojna na Bliskim Wschodzie oraz wojna na Ukrainie będzie zmierzać w kierunku rozwiązań dyplomatycznych. Do tego czasu kwestie cen surowców, kosztów transportu (w tym frachtu), przepustowości i dostępności głównych szlaków transportowych (morskich i kolejowych) oraz terminowości dostaw będą problemami, z którymi będą musiały zmierzyć się przedsiębiorstwa, oraz w konsekwencji, konsumenci. Dla przedsiębiorstw będą to decyzje o zwiększeniu zapasów surowców, materiałów i półproduktów, a dla polityki pieniężnej będzie to oznaczać większą ostrożność w podejmowaniu decyzji o podwyższeniu stóp procentowych oraz konieczność działania na napływających twardych danych o inflacji i wzroście gospodarczym oraz opierania się na konserwatywnych prognozach. Jeśli zakłócenia powodujące wzrost inflacji utrzymają się w perspektywie kolejnych kwartałów, efekty drugiej rundy pojawią się w sposób nieunikniony, podnosząc ogólny poziom cen i wpływając na zmniejszenie popytu konsumpcyjnego. Gospodarka Polski pokazała wystarczającą elastyczność w dostosowaniu się do szoku inflacyjnego z lat 2022-2023. Obecny szok wydaje się łagodniejszy, jeśli chodzi o wzrost inflacji, ale może być bardziej długotrwały niż ten sprzed trzech lat.   

Arkadiusz Krześniak
Główny Ekonomista
Deutsche Bank Polska S.A.